Młodzież wciąż demoluje przystanki

Policjanci zatrzymali 17-latka, który zniszczył przystanek autobusowy przy ul. Przyszowskiej w Gliwicach. Młodzieniec nie potrafił wytłumaczyć swojego zachowania. „Coś mnie ugryzło” – powiedział policjantom.

Najpierw koszem na śmieci wybił szybę wiaty autobusowej, potem chciał zniszczyć szafę telekomunikacyjną. Zatrzymany nie był w stanie wytłumaczyć swojego zachowania. Policjantom powiedział tylko, że „coś go ugryzło”. Młodego gliwiczanina czeka proces karny. Grozi mu od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności. Będzie musiał też pewnie pokryć koszty naprawy przystanku.

Niestety w dalszym ciągu często zdarza się tak, że młodzież dewastuje przystanki autobusowe i tak do końca nie wiadomo jak  z tym walczyć. Na całym śląsku są miejsca gdzie stanie i czekanie na autobus bywa niebezpiecznie.  Rozwiązaniem było by zamontowanie monitoringu przy szczególnie niebezpiecznych przystankach. Jednak jest to mało prawdopodobne ponieważ jak twierdzi rzecznik Zarządu Transportu Miejskiego na takie wydatki ZTM-u po prostu nie stać.