Olkuskie przystanki straszą pasażerów

Tak wygląda przystanek autobusowy na jednym z osiedli w Olkuszu

Przystanki przy drogach powiatu olkuskiego straszą pasażerów. – W niektórych miejscach widać śmieci jeszcze sprzed zimy, np. zgniłe i uschnięte liście. Dlaczego tak się dzieje? Przyczyna jest prozaiczna – gmina i powiat nie mogą dogadać się, kto ma posprzątać. Ustawa o utrzymaniu czystości mówi, że gmina, a ustawa o transporcie zbiorowym, że zarządca drogi, czyli w tym przypadku powiat. Urzędnicy się kłócą, a wokół przystanków zalega brud.

Mieszkańcy apelują, twierdzą, że taki stan na przystanku utrzymuje się co najmniej od trzech miesięcy, a śmieci przybywa z dnia na dzień.

Podobny problem z zaśmieconymi wiatami przystankowymi istnieje również w pobliskich miejscowościach takich jak Bukowina czy Bolesław.

Władze Bukowna, Bolesławia i Olkusza zapewniają jednak, że pracują nad tym, żeby rozwiązać tę kwestię. Wkrótce mają się spotkać w tej sprawie ze starostą. – Jesteśmy przygotowani na to, że sami będziemy sprzątać, ale chcemy przynajmniej wyegzekwować partycypację w kosztach – zapewnia burmistrz Olkusza.