Przystanki autobusowe okupywane przez bezdomnych

W Tczewie mieszkańcom coraz bardziej doskwiera problem bezdomnych, którzy okupują, a raczej przywłaszczają sobie miejsce na ławkach na tamtejszych przystankach komunikacji miejskiej. Niestety jest to problem, który dotyczy wiat przystankowych w wielu polskich miastach i gminach i zdaje się być ciężki do rozwiązania. Wszystko, dlatego, że odpowiednie służby nie mogą zwrócić uwagi bezdomnemu tylko dlatego, że źle wygląda i brzydko pachnie. Co innego gdy śpi na ławce lub oddaje w tym miejscu czynności fizjologiczne. Z drugiej jednak strony oczekiwanie na autobus na takim przystanki nie należy do przyjemnych. Z pomocą mogli by tutaj przyjść wolontariusze lub organizacje charytatywne tylko czy byłoby to skuteczne na tyle trudno określić.

Swego czasu zarówno w Szczecinie jak i w Warszawie eksperymentowano z tak zwanymi podpupnikami, czyli ławkami umieszczonymi pod katem na przystankach autobusowych, których cel to bardziej oparcie się niż siedzenie gdyż ta czynność jest tutaj utrudniona. Niestety osoby starsze i mające problemy z poruszaniem były przez to poszkodowane, przez co wrócono do normalnych ławek. Jedynym zatem rozwiązaniem pozostaje zwiększanie częstotliwości patroli straży miejskiej, która może oferować pomoc takim osobom okupującym wiaty przystankowe o ile te będą chciały z niej skorzystać, a z tym bywa różnie.