Wiaty przystankowe z PPP z funkcjonalnymi problemami.

Coraz więcej dużych miast ma problem z racjonalnym doborem wiat przystankowych. Sprawa o tyle może dziwić, że wybór producentów oraz modeli na rynku jest bardzo duży, Jak wiadomo najbardziej spektakularnie nieprzemyślane wiaty przystankowe, a raczej głównie reklamowe są w Warszawie, choć estetyczne to całkowicie skrytykowane przez mieszkańców z racji braku niezbędnej funkcjonalności i ewidentnych wad.

Fot. Jakub Tomaszewski / Miasto Jest Nasze

Wydawać by się mogło, że przystanki autobusowe / tramwajowe w Krakowie, które również stawia w ramach PPP ta sama firma będą już troszkę bardziej przemyślane. Okazało się jednak, że… stare niebieskie konstrukcje, są lepsze od nowych, ładnych, ale również z wadami, choć mniejszymi niż w Warszawie. Daszki już nie maja tutaj na tylnej ściance szpary, przez którą pada deszcz, ale idą z przodu za to zbyt wysoko w górę przez co do środka wiatr, deszcz, śnieg i tak zacina, a że dach nie jest z poliwęglanu tylko szkła więc sauna również gwarantowana. Nazwy przystanku natomiast są też dość wysoko, przez co nie da się ich przeczytać ze środka pojazdu komunikacji miejskiej, a przecież Kraków to miasto turystów i wiaty przystankowe winny być stawiane również z myślą o nich. Nie każdy zna topografię tego miasta i wie gdzie wysiąść.

Niestety jak widać formuła PPP w Polsce na razie raczkuje i nie ma co tutaj mieć pretensje do firmy reklamowej tylko do tego że urzędnicy powinni bardziej racjonalnie myśleć nad projektami wiat w ramach tej formuły. Może czas po prostu spojrzeć prawdzie w oczy, że solidne i sprawdzone w Polsce konstrukcje warto po prostu unowocześnić, bo całkowita zamiana nie zawsze wychodzi na dobre.