Zatoczka przystanku autobusowego z drzewami

W Polsce można spotkać różnego typu inwestycje. Wiele pozytywnych i przydatnych, ale wiele też takich, które pokazują jak brak porozumienia tworzy paradoksy. Przykładem na to jest sytuacja, która ma miejsce w Zabrzu Makoszowach i dotyczy nowej zatoki autobusowej.

Gdyby nie zdjęcie na jednym z popularnych portali sprawa zapewne nie byłaby taka głośna. Na fotografii widzimy niedawno zrobioną wiatę przystankową i zatoczkę na której podjeździe gdzie winien stawać autobus wyrastają dwa dorodne drzewa. Do tak kuriozalnej sytuacji doszło na ul. Legnickiej. Oczywiście autobus do zatoki wjechać nie ma możliwości.

Źródło zdjęcia www.sadistic.pl

Internauci zgodnie stwierdzili, że to paranoja. Dlaczego jednak do niej doszło? Może, dlatego, ze wykonawca nowej zatoki, chodnika, oraz wiaty przystankowej, która powstała w związku z budową w pobliżu nowego dyskontu nie otrzymał zgody na wycięcie drzew, a bezprawnie zrobić tego nie mógł, bo jak wiemy kary są bardzo wysokie. Gdzie więc urzędnicza logika? Narazie czas leci, oby jednak decyzja o wycince nie trwała wieczność, bo co jeśli np osoba niepełnosprawna musiałaby skorzystać z zatoki… miała więcej problemów, ale czy nad tym ktoś się zastanawiał.